Lilia
Lilio... Lilio kochana, dlaczegóż tak
daleko mi do Twoich marzeń....
Zdajesz się być na wyciągnięcie ręki,
lecz kiedy ust ustami dotykam sen pryska
i łza goryczy drąży głodne serce.
Więc śnię raz jeszcze, trzymając
w objęciach wspomnienia...
wnet wzbijam się ponad doliny,
opuszczam ciało i skrzydlate myśli
wysyłam ku Tobie, by utulone
do snu w Twych ramionach mogły
wrócić radosne... nieprzytomne...