Żal
Łzy nieśmiałe w szklistych oczach
kręcą się bezwiedne,
znowu cierpienia nastał czas,
i znów ból serce ścisnął bezimienne.
Wnet znowu myśli żal porusza,
za miłości niespełnione więzy
com zawrzeć chciał i co pokusa
zniszczyła nadaremne,
i żal za szczęście, którego
powoje już w dłoniach trzymał,
nowy raj, gdy raz zapałką
powstał płomień i strawił
to, com w rękach miał,
też żal za konia, co na biegunach,
oko me cieszył z dawnych lat
nim go siekiera nie spotkała,
i jak Pinokio - w ogniu padł...