Nie chcę byś mówiła
Nie chcę byś mówiła,
słowami nie wyrażone
niech pozostaną uczucia,
gdy mrok zza okna oczy
kochanków spowija,
myśl z moich myśli
z pragnącym spojrzeniem
ulatuje ku Tobie.
Nie chcę byś mówiła,
wystarczy mi gest cichy,
namiętne westchnienie
w ciemności,
błysk szklistych zwojów,
wiatru powiew szelestem
gołębich rzęs przerywany.
Nie chcę byś mówiła,
już dość - bym przejrzał,
choć ślepy... z Bożej łaski...