[bez tytulu 6]
dla mnie jestes wschodzacym sloncem
i najjasniejsza gwiazda,
białą lilią łezkami rosy pokropioną
bliższą niż istnień tysiące...
więc pozwól, niech łzy otrę z Twej twarzy
i serce w ramionach utulę drżące,
by czułym dłoni dotykiem spostrzegło...
spostrzegło me serce... kochające...