Rymowanka na dwie tęsknoty
Nad śnieżnym puchem kopuła
spowita granatem bezsennie,
wśród nocy Ty ząś świetlistą
gwiazdą na moim niebie.
Pustynna otchłań bezkresem
poranek kreśli złociście,
wśród rannej rosy księżycem
dla Ciebie ja, srebrzystym.