Krótki wycinek ze snu pewnego marzyciela
Poranek - otwieram oczy,
u mego boku Ty, śpisz
słodko otulona pierzyną
mojej miłości.
Wstaję - bez pośpiechu,
po kilku minutach gorąca
kawa, śniadanie prosto
do łóżka.
PóĄniej cały dzień,
spokojny, wypełniony
barwnymi uczuciami
- naszą miłością.
I wreszcie - noc,
oddechów wspólny rytm,
w dłoni dłoń,
słodycz warg.
Napisane jako obraz ze snu autora pod wpływem słów kilku utworów Tomka Żółtki